wtorek, 24 marca 2009

Rozmaryn

Kto by pomyslal, ze rozmaryn moze miec inne zastosowanie niz jako przyprawa. Moja tesciowa na przyklad uzywa go jako dodatek do herbaty, oraz samodzielnie jako napoj.

Wystarczy wrzucic garstke do gotujacej wody lub herbaty, pogotowac chwile a potem odstawic do naciagniecia. Slaby napoj ma barwe pomaranczowa, herbaciana, im mocniejszy tym kolor bardziej czerwony...

Moja tesciowa uwaza ze rozmaryn pomaga na sen. Raz zrobilam napoj tak mocny  jak robi to  ona i mialam zapewniony odlot sen bardzo ciezki, dlugi polaczony z zaburzeniami pamieci - jak potem wyczytalam w internecie ma dzialanie uspokajajaco-hipnotyczne, a przy przedawkowaniu prowadzic moze do smierci - dlatego uwaga! Ale jak dodamy szczypte do herbaty (po arabsku, ugotowanej a nie tylko wrzuconej do wrzatku) lub samodzielnie to nic nie powinno sie stac :)

Warto doslodzic odrobinke do smaku, poniewaz jest gorzki, za gorzki nawet dla mnie milosniczki herbaty bez cukru.

P.S. mowie o rozmarynie suszonym, swiezego w tej postaci jeszcze nie probowalam :)

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Chciałabym się odnieść do CAFu- uważam, że to błąd. Wychowuje się ludzi-kaleki. Co innego pomoc tym, którzy naprawdę tego potrzebują a co innego żerowanie.
To tak jak było w PL do '89 "czy się stoi, czy się leży 2000 się należy".
Wg. mnie powinny być jakieś wymogi, np. że pracuje, ale coś tam.
A tak? Oddają pieniądze podatników ludziom, którzy mogliby normalnie pracować...

Pozdrawiam

Umm Hurajra pisze...

dokladnie to mialam na mysli ze Francja sama sobie podlozyla "czarnego piotrusia" - narzekaja na pasywnych niepracujacych przybyszow z krajow arabskich ktorzy nie chca sie asymilowac, jak dla mnie powinien byc jakis przymusowy egzamin z jezyka, + przymus przepracowania conajmniej okreslonego czasu zeby miec uprawnienia do jakiejkolwiek zapomogi, ja nawet jak wystapilam o 200 Euro pomocy "specjalnej" to czulam sei z tym zle, ale przynajmniej powiedzialam zgodnie z prawda opiekunowi socjalnemu: obydwoje z mezem zarabiamy niewiele i poniewaz zostalismy przez wlasciciela zmuszeni do przeprowadzki musielismy wybulic ok 2000 Euro tylko po to zeby zyc teraz na 14 metrach kwadratowych placac przy tym za miesiac wynajmu wiecej niz za poprzednie mieszkanie dwa razy wieksze, i sam opiekun socjalny powiedzial ze jak na tak krotki pobyt we Francji (pol roku) bardzo ladnie mowie w tym jezyku
wkurza mnie niezmiernie ze jako osoba placaca podatki oddaje ok 1/3 na nierobow ktorym sie nie chce "bo im sie nie oplaca pracowac bo wiecej dostana zapomogi"
jak dla mnie najlepsza pomoc jaka mozna zaoferowac to taka jaka my otrzymalismy - pomoc w uruchomieniu wlasnej firmy, zarabiamy moze na tym niewiele ale w oczach urzednikow jestesmy na zupelnie innej pozycji, od tych ktorym sie nie chce d... ruszyc bo my przynajmniej staramy sie cos robic, co wiecej staramy sie wszystko robic legalnie

zemfiroczka pisze...

Z tym rozmarynem, to naprawdę niezły pomysł! Ma być świeży z krzaka, czy syszone igły też się nadadzą?

pozdr

Umm Hurajra pisze...

wlasnie suszony :)
kupujemy paczke suszonych "igielek" i potem dodaje sie je do herbaty, a mama sam sobie parzy :)

zemfiroczka pisze...

No to superancko, masz ususzony cały słoiczek igiełek z własnego krzaczka :)