Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

iftar 04/08/2012 - kanapki


Kulkowaty nawet w Ramadanie lubi od czasu do czasu zjesc iftar "niestandardowy" na przyklad kanapki i mleko czy kawa do popicia
Ostatnio kupil tahine wiec nie obylo sie bez kanapki z tahina:
duzy kawal bagietki przekroil w pol, posmarowal duza lyzka tahiny i przelozyl salami, serem zoltym, pomidorem i ogorkiem
do tego pil zsiadle mleko.

wtorek, 16 lutego 2010

Kolejne podejscia do Bielusza

Wszystko jak zwykle zaczelo sie od Smoka... Gdy zobaczylam kolejne zdjecie i przepis az mi slinka pociekla. Szybki mail i oto przepis na Bielusz :

zagniatasz ciasto drożdżowe ( mąka, mleko, masło, jajko, drożdże, sól, cukier )
rozwałkowujesz na placek grubości około 1 cm
na placku rozkładasz wartswami :
- pierś z kurczaka,
- kozi ser
- drobno pokrojone kawałki dyni
zawijasz całość w roladkę, zaginasz brzegi ku sobie ( będzie wyglądało jak spodenki )
układasz na nasmarowanej blasze, i wkładasz do rozgrzanego pieca na około 1/5 - 2 godziny na 180 stopni.
po upieczeniu odstawić do ostygnięcia
smacznego :)

Przepis jak widac bardzo prosty. Nie dla mnie. W koncu moje "drugie imie" to blondi. Jak zwykle aprowizacyjnie bylam totalnie nieprzygotowana, ale na szczescie kuchnia to nie matematyka, ze dwa plus dwa zawsze daje cztery. Dlatego improwizacja nie tylko nie jest zakazana ale wrecz zalecana. Co z tego, ze efekt koncowy czesto wychodzi zupelnie inny od zamierzonego. Najwazniejsze, ze jest pyszne.
Ciasto drozdzowe? Jak sie robi ciasto drozdzowe akurat wiem "na pamiec" wiec z tym nie bylo wiekszych problemow.
Piers z kurczaka... hmmm nie mialam akurat na stanie, za to w zamrazarce od kilku dni mialam powiekszajacy sie zapas mrozonych filetow mintaja, bo Kulkowaty Maz przynosil prawie przy kazdych zakupach (po raz kolejny sie przekonalam, ze moj malzonek na widok napisu "promocja" dostaje tak zwanego malpiego rozumu).
Kozi ser? Sama nie jem, czasami pojawia sie w ramach dnia dobroci dla meza. Nie ma mowy zebym "popsula" potrawe dodatkiem sera, bo stalabym sie dla mnie niejadalna.
Kawalki dyni.... Czy ktos moze mi wyjasnic czemu mimo, ze akurat byl "sezon" (okolice haloween) to za chiny nie mozna bylo znalezc dyni z sklepach? W lodowce natomiast znalazlam marchewke i osamotniona rzepe. Zdecydowalam sie wiec na eksperyment smakowy i dodalam je do farszu.
Po rozlozeniu calosci na rozwalkowanym ciescie doszlam do wniosku, ze troche tego farszu malo i dodalam pokrojonej w polplasterki cebuli.
Zawijasz calosc w roladke, zaginasz brzegi ku sobie... Niby proste, ale nie dla mnie. Po kilku probach zawiniecia w rolade rwacego sie ciasta, poddalam sie i poprostu zlozylam je na pol. A te "spodenki"? Kilka razy obejrzalam zdjecia pokazane przez Smoka i nie moglam dojsc o co w tym biega... W kazdym razie zostawilam w postaci takiej jakby "kanapki". W ramach inwencji tworczej posylapalam calosc czarnuszka i wstawilam do pieca jak zwykle spiekajac troche za mocno (w wersji Smoka ciasto bylo jasniejsze).
Po wystudzeniu podalam z dodatkiem sosow zalegajacych z lodowce: majonezowego, marokanskiego, ketchupu a Kulkowatemu dalam sera topionego.
Mowiac szczerze wyszlo pycha choc troche suche, ale po posmarowaniu odpowiednim sosem dobrze nas zapchalo. A co najwazniejsze smakowalo Kulkowatemu.





Po jakims miesiacu od pierwszej proby doszlam do wniosku, ze czas na kolejna. Tym razem jako farszu uzylam tunczyka z puszki w sosie wlasnym (sos odcisnelam) oraz zielonego groszku z puszki i drobno pokrojonej cebulki i czosnku. Ciasto rozwalkowalam grubiej niz poprzednio, poza tym farsz byl latwiejszy do zwijania w przeciwienstwie do sporych kawalkow ryby, marchwi i rzepy, dlatego tym razem udalo mi sie zwinac rolade. Ale nadal o co chodzi z tym zawijaniem brzegow? Tym razem oba konce rolady zlozylam do siebie, a nastepnie odwrocilam ciasto na druga strone, zeby zlaczenie znajdowalo sie pod spodem. W ramach inwencji tworczej przed posypaniem czarnuszka wierzch posmarowalam roztrzepanym jajem. I fru do piekarnika. Nauczona doswiadczeniem, ze wychodzi suche, tym razem jako dodatek do picia zrobilam lekka szorbe bez kaszy ani makaronu. Mysle, ze pasowalby tez np barszyk czerwony w filizance. Nie musze chyba pisac, ze bardzo nam smakowalo, a nastepnego dnia maz mogl wziac porcje do pracy jako kanapke na lunch.





środa, 25 listopada 2009

Nalesnik-kanapka - czyli maz w kuchni

Jak robie nalesniki to od jakiegos czasu robie porcje podwojna albo nawet potrojna zeby zostalo na pozniej. Czemu? Moj maz upatrzyl sobie wlasnie nalesniki na kolejny material kanapkowy.

Co do tego uzywa?
  • oczywiscie nalesniki
  • serek topiony
  • posiekany czosnek lub drobno pokrojona cebulke
  • pomidorek, ogorek, salate, czy co tam dorwie w lodowce
  • harisse
  • tunczyka
  • sos marokanski
  • slodka papryke w proszku
  • sol pieprz do smaku (oczywiscie nie wszystko na raz)
SANDWICH nr 1

nalesnik posmarowac serkiem topionym, posypac drobno posiekanym czosnkiem i/lub cebulka, posolic
na wierzch polozyc duzy lisc salaty, a nastepnie calosc zrolowac,
mozna przekroic w polowie co by wygodniej sie jadlo


SANDWICH nr 2

nalesnik posmarowac serkiem, posolic, posypac papryka w proszku, na wierzch dac salate, zrolowac, przekroic

SANDWICH nr 3

nalesnik posmarowac serkiem, na serku rozprowadzic sos marokanski
na wierzch dac salate badz inne wybrane warzywo
zrolowac, przekroic

SANDWICH nr 4
nalesnik posmarowac harissa, na jedna polowe dac tunczyka
mozna dodac salate, pomidora, cebule, czosnek
zrolowac, przekroic

SANDWICH nr 5
nalesnik posmarowac serkiem
na wierzch dac resztke sosu pomidorowego robionego na gdid i osban (jak zostanie z obiadu)
zrolowac, przekroic i zjesc

SANDWICH nr 6 "podwojny"
jeden nalesnik posmarowac serkiem topionym i posypac czosnkiem, posolic
drugi nalesnik posmarowac serkiem i np harissa albo sosem marokanskim
nalesniki zlozyc razem pomiedzy nie wkladajac duzy lisc salaty
zrolowac uwazajac zeby sie nie pobrudzic, docisnac, ewentualnie przekroic

SANDWICH nr 7 czyli NALESNIKOWY SANDWICH ZAPIEKANY

jeden nalesnik posmarowac serkiem topionym, harissa, posypac czosnkiem, mozna dac jajko ugotowane na twardo, tunczyka z puszki, resztki z obiadu (np w postaci fasolki po bretonsku) czyli co sie chce
na wierzch dac tarty ser zolty
przykryc drugim nalesnikiem, nie rolowac
wstawic do piekarnika az ser sie roztopi
kroic w cwiartki lub osemki, jesc reka lub nozem i widelcem


SANDWICH nr 8 czyli SANDWICH ZAPIEKANY 2

nalesnik posmarowac serkiem topionym, posypac czosnkiem, posolic
ze 2 pieczarki drobno posiekac podsmazyc na oleju, dodac mala cebulke takze posiekana, podsmazyc az cebulka sie zeszkli, posolic i popieprzyc do smaku
usmazone pieczarki rozlozyc na nalesniku z serkiem
posypac tartym serem i przykryc drugim nalesnikiem
wstawic do piekarnika az ser sie rozpusci
kroic w cwiartki lub osemki
podawac z kechupem i/lub harissa

wtorek, 24 lutego 2009

Kanapka mojego meza 2

no wiec wracajac do kanapek:

bulka/kawalek chleba/ chlebek pita

pasta tahina

harissa

serek topiony/jajko na twardo

lyzka oliwy

chlebek badz bulke rozkroic, skropic oliwa i  posmarowac harissa, na to dac serek lub jajko lub jedno i drugie i wszystko polac duza lyzka tahiny

w przypadku chlebka pita na koniec zwinac

smacznego

poniedziałek, 23 lutego 2009

Kanapka wg mojego meza

A tu cos dla zakochanego w chlebie pita "mezczyzna-gotuje" (jak wlasciwie masz na imie byloby latwiej sie zwracac?) Z dedykacja "Od mezczyzny gotujacego dla mezczyzny gotujacego" :) Z pozdrowieniami...

skladniki:

  1. Chlebki pita
  2. tunczyk z puszki (moze byc w oleju albo w sosie wlasnym jak kto woli)
  3. pomidorek pokrojony w kawalki, salata, cebula etc
  4. harissa
  5. ewentualnie jajko ugotowane na twardo, serek itp

w wersji najprostszej: chlebek otwieramy, na jeden koniec w srodku smarujemy harisse i wkladamy tunczyk/jajko/serek zwijamy i jemy :)

w wersji rozwinietej dajemy wszystkiego po trochu przekladajac harissa i warzywami

smacznego