Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sniadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sniadania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 grudnia 2010

jajecznica z mozdzkiem


Coz trzeba powiedziec. Podsmazyc pokrojony mozdzek.

Wbic jajka i wymieszac.

Pycha na pozne sniadanie szczegolnie teraz w zimie...

sorgo na sniadanko

O sorgo juz kiedys wspominalam, o tutaj.

Sorgo, po arabsku dro' mozna kupic gotowe paczkowane

albo mozna dostac na wage (mi przysyla tesciowa)

na bazie mleka z dodatkiem cukru robi sie rodzaj budyniu (mniej lub bardziej plynnego), do ktorego mozna dodac orzechy, migdaly, suszone owoce (mama zawsze przysyla mi suszone figi bo podobno zdrowe, a ja ich nie znosze)... Ja najbardziej lubie z migdalami :)



wtorek, 14 grudnia 2010

sniadan c.d.

jajecznica z parowkami, chleb razowy, rzodkiewki




jajka na twardo z pomidorami polanymi oliwka z oliwek i posypanymi oregano, bagietka, kamun sol do smaku
kanapki z nutella,
kawa, herbata

sobota, 28 sierpnia 2010

Daktyle na sahur



Szklanke mleka podgrzac (np w malym rondelku lub bezposrednio w kubku np w mikrofali) ale nie zagotowac, mleko ma byc poprostu cieple
do kubka nalozyc garsc daktyli, zalac cieplym mlekiem
mozna dodac kilka ziarenek kardamonu
odstawic na minimum 6-8 godzin (im dluzej tym lepiej poniewaz daktyle nasiakaja mlekiem a mleko nabiera smaku od daktyli) najsmaczniejsze jest po 12 godzinach

przed jedzeniem mozna podgrzac ale rownie smaczne na zimno

piątek, 27 sierpnia 2010

Sahur 2


  1. na talerzu: oliwa, tahina, lyzka konfitur, serek topiony
  2. chlebek arabski (w torebce foliowej)
  3. jogurt
  4. daktyle
  5. mleko
  6. mala kawa (ricore)

Sahur 1


  1. Kanapki z twarozkiem czosnkowym i rzodkiewka
  2. kanapki z wedlina z piersi kurczaka i pomidorem
  3. rzodkiewki do zagryzania
  4. bsisa
  5. sok pomaranczowy

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

sniadanie alias chinska tortura

Od czasu jak czekam na krewetke budze sie coraz wczesniej i wczesniej (aktualnie nawet o 4 rano :D ). Na ogol jeszcze do jakiejs 8-9 rano probuje dosypiac ale dluzej juz nie jestem w stanie. Co wiec robie? Wstaje i robie sniadanie.
Wydawaloby sie ze maz powinien sie cieszyc, ze ma taka super zone co to kawe do lozka zrobi, pyszne sniadanko przyrzadzi... Ja jednak co rano mam problem poniewaz moj maz nie chce jesc sniadan. Gdy budze go, ze czas cos zjesc wstaje z minka meczennika i idzie do stolu jak na sciecie. Dzisiaj nawet stwierdzil, ze powinien zrobic reklamacje: ozenil sie z kobieta sypiajaca do poludnia, ktorej przywykl robic kawke lub kakao do lozka, a teraz ta zona budzi sie rano, zaczyna lazic, nie daje spac, i na dodatek torturuje sniadaniami!
Ale koniec koncow moj malzonek zawsze wstaje, zjada co mu podam, pochwali ze smaczne i podziekuje na koniec.

Na zdjeciu:
  1. kanapki z pasta z tunczyka i selera naciowego (puszka tunczyka w sosie wlasnym, galazka selera naciowego, kawalek cebulki, zmiksowane z dodatkiem niewielkiej ilosci majonezu)
  2. kanapki z nutella i twarozkiem migdalowym
  3. kawa Ricore z mlekiem (kawa zwykla dla meza)
  4. jablko

czwartek, 22 kwietnia 2010

Ryz na slodko na sniadanie

Kulkowaty maz, ktory ostatnio coraz bardziej robi sie kulkowaty (brzuszek mu rosnie jakby byl w ciazy) dorwal sie do kuchni wykorzystujac moje niedomaganie. Zrobil mi ostatnio pyszne sniadanko. Wykorzystal do tego ugotowany ryz z dnia poprzedniego.


skladniki:
  • ugotowany ryz (moze byc swierzy, moze byc z dnia poprzedniego, wazne zeby byl juz wystygniety)
  • jablko, banan, rodzynki, winogrona, daktyle - do wyboru do koloru albo wszystko na raz - tym razem moj maz wybral jabluszka
  • mieszanka orzechow: pistacje, laskowe, wloskie, migdaly (niesolone!)
  • lyzka oliwy z oliwek
  • miodek do smaku (my aktualnie wykanczamy ostatnia dostawe mojej mamy czyli miodek gryczany - pysznosci)

owoce pokroic w kosteczke, winogrona, daktyle na polowki, banan w plasterki
orzechy troche przesiekac, ale moga tez byc w calosci
wszystko wymieszac z ryzem, dodac oliwy i dosmakowac miodkiem

razem z kanapkami z rzodkiewka oraz kubkiem kakao mamy pyszne i zdrowe sniadanko

piątek, 9 października 2009

Kuskus na sniadanie czyli KUSKSI MESFOUF


skladniki:

  1. kuskus wczesniej ugotowany na parze (opcjonalnie namoczony)
  2. banan
  3. garsc daktyli
  4. rodzynki (zbib) 
  5. 1-2 lyzki oliwy z oliwek
  6. szczypta soli
  7. opcjonalnie posiekane migdaly, pistacje

banana kroimy w plasterki, daktyle i rodzynki siekamy (ja zamiast rodzynek tym razem dalam winogrona bo akurat mialam resztke), mieszamy z kuskusem, polewamy odrobina oliwy i solimy, na koniec posypujemy posiekanymi orzechami

podajemy ze szklanka mleka lub kefiru/lbn

piątek, 15 maja 2009

Kielkowa frittata

Dzisiaj piatek, spimy dluzej potem moj Maz leci do meczetu na jume. Dlatego zdecydowalam sie na cieple sniadanie zamiast mleka.

skladniki (na jedna frittate):

  1. pol sredniej cebulki
  2. filizanka kielkow soczewicy
  3. kawalek mlodej cukinii (tak ze 2-3 cm na oko)
  4. 2 jajka
  5. sol, pieprz do smaku
  6. oliwa do smazenia

jajka rozstrzepalam w miseczce ze szczypta soli, cebulke i cukinie pokroilam w drobniutka kosteczke, wrzucilam do jajek, do wszystkiego dodalam jeszcze kielki (oplukane i porozdzielane) i dokladnie wymieszalam

na patelni rozgrzalam odrobinke oliwy, na nia wylozylam zawartosc miseczki i pomagajac sobie lyzka rozprowadzilam po dnie patelni w taki placuszek

gdy sie podsmazylo z jednej strony na zloto, pomagajac sobie drugim talerzem przewrocilam na druga strone, zmniejszylam ogien i przykrylam zeby sie dosmazylo a raczej dopieklo w srodku

podalam w pokrojonymi pomidorkami (te z targu nareszcie zaczynaja pachniec i smakowac jak pomidory)

Majowe sniadanie

 

czwartek, 14 maja 2009

Ogorki i jajka faszerowane tunczykiem


Chcialam zrobic cos nowego na sniadanie, i tak przez przypadek wyszlo to :). Mialam resztke tunczyka w sosie wlasnym za malo na salate a za duzo na poprostu wyjedzenie, a w jednej z przegrodek na jajka wakatowalam polowka malutkiej cebulki. Gotowalam na sniadanie jajka i w ten sposob powstal pomysl na faszerowanie jaj tunczykiem

Tunczyka z puszki rozciapalam widelcem, dodalam drobniusienko posiekana cebulke oraz zoltka z jaj na twardo. Wszystko rozciapalam widelcem, doprawilam sola i pieprzem, dodalam troche oliwy zeby sie trzymalo razem (moze tez byc majonez zamiast oliwy). Farsz powedrowal  do polowek jaj. No i sporo farszu zostalo wiec kombinowalam co z niego zrobic, ukroilam wiec porcje ogorka, przekroilam wzdluz, nasionka wydziabalam lyzeczka i do srodka nalozylam wakatujacy farsz.

Oczywiscie oprocz tego jedlismy jak zwykle mleko z platkami, tym razem z dodatkiem truskawek. I pilismy zielona herbate. Ale mleko i herbata nie zalapaly sie na zdjecie ;)

Majowe sniadanie

środa, 6 maja 2009

Taki tam brunch

Brunch - pot. posiłek stanowiący połączenie śniadania z obiadem ( zw. w sobotę lub w niedzielę) (skr. od) breakfast + lunch [wedlug mojego slownika j angielskiego].

Poniewaz Kula ostatnio wraca z pracy nad ranem o czasie kiedy nie ma mowy o jedzeniu, a potem spi do jedenastej, to nie ma mowy o "normalnym" sniadaniu. Stad brunch ;)

Moja dzisiejsza propozycja to:

  1. platki z owocami na mleku cynamonowym
  2. jajecznica z cukinia i kielkami soczewicy
  3. kawa z czarnuszka

Platki z owocami na mleku cynamonowym

skladniki:

  • po garsci platkow z "pelnego ziarna" ;) na osobe
  • po szklance mleka cynamonowego na osobe
  • jablko, gruszka, ewentualnie inne owoce

Zacznijmy moze od tego, co to jest mleko cynamonowe. Wystarczy wlozyc spory kawalek cynamonu do kartonika z mlekiem w lodowce. Nie trzeba nic gotowac, nie trzeba nic podgrzewac. Wystarczy zostawic na noc.

Do miseczek rozkladamy platki, owoce kroimy razem ze skorka np w kosteczke i zalewamy mlekiem cynamonowym.

Jajecznica z cukinia i kielkami

  • po 2 jajka na osobe
  • pol mlodej cukinii
  • srednia cebulka
  • sol, pieprz do smaku
  • garsc wybranych kielkow (ja dalam z soczewicy)

Cebule i cukinie pokroic w zgrabna kosteczke, przesmazyc na zloto na lyzce oliwy. Wlac roztrzepane z sola i pieprzem jajka, i smazyc delkatnie mieszajac.

Wylozyc na talerze, posypac kielkami.

Poniewaz dzien bez filizanki kawy to dzien stracony, dzisiaj padlo na "gotowca" czyli kawe z czarnuszka z torebki. Oczywiscie bez cukru :)

Majowe sniadanie

wtorek, 24 lutego 2009

Kanapka mojego meza 2

no wiec wracajac do kanapek:

bulka/kawalek chleba/ chlebek pita

pasta tahina

harissa

serek topiony/jajko na twardo

lyzka oliwy

chlebek badz bulke rozkroic, skropic oliwa i  posmarowac harissa, na to dac serek lub jajko lub jedno i drugie i wszystko polac duza lyzka tahiny

w przypadku chlebka pita na koniec zwinac

smacznego

niedziela, 18 stycznia 2009

Zup mlecznych ciag dalszy... czyli wynalazek mojego meza

Dzieki Festiwalowi Zup na nowo odkrylismy z mezem zupy mleczne. Nie wiem, czy mam racje ale na zachod od Polski (lub bardziej na poludnie) trudno spotkac gotowane mleko na sniadanie, no moze poza slynna owsianka, lub zimnym/goracym mlekiem z platkami opcjonalnie musli ale jedzenie gotowanego mleka z kasza, kasza manna, ryzem czy makaronem traktowane jest jak dziwactwo...

My zup mlecznych raczej nie jadalismy, raz moj maz nie lubi gotowanego mleka, ja de facto nie moge (tzn od czasu do czasu sie skusze a potem mecza mnie problemy zoladkowe i dokuczliwa wysypka). Tylko w okresach, kiedy jezdzilismy opiekowac sie moim dziadkiem na stole pojawialy sie zupy mleczne, bez ktorych dla dziadziusia nie ma sniadania...

No i teraz przy okazji Festiwalu na nowo zaczelismy je odkrywac. Oczywiscie od tygodnia drapie sie niemozebnie, ale co tam, przezyje...

Dzisiaj czas na kolejna zupe mleczna - wynalazek mojego meza. Jak juz wiecie z wczesniejszych wpisow moj maz ma fiola na punkcie tahiny i doklada ja do wszystkiego... Tak bylo i z tym przepisem, zaczelo sie od dolozenia tahiny do jogurtu owocowego, posmakowalo to nam (szczegolnie z jogurtem jablkowym) wiec zaczelismy eksperymenty

i w ten sposob powstala:

waniliowo-sezamowa zupa mleczna

skladniki:

pojemniczek jogurtu/deseru waniliowego (125 gram)

szklanka mleka

lyzeczka tahiny

Mleko roztrzepac z jogurtem, dodac dokladnie rozmieszana tahine i dokladnie wymieszac (tahina nie rozmieszuje sie do konca, mozna zobaczyc takie drobinki ale one tylko dodaja smaku).

Taka mieszanka zalac ugotowany ryz/ platki, pycha jest z musli orzechowym lub poprostu do popicia.

Smak mleka i wanilii miesza sie z delikatnie-orzechowym smakiem tahiny, a jezeli dodac musli orzechowe, bedzie pysznie sie komponowalo smakowo...

W ten sposob dzieki mojemu mezowi mam kolejna propozycje na Festiwal Zupy i zaczynam Tydzien Sezamowy...



Zimowy Festiwal Zupy 10.01.2009 - 20.01.2009



wtorek, 13 stycznia 2009

Kontynuujac zupy sniadaniowe - Kasza na mleku z jablkiem i orzechami

Moj maz sie dzisiaj mocno zdziwil: jak normalnie nie chcialo mi sie wstawac i robic sniadan to dzisiaj wstalam na 15 minut przed czasem, zeby wyrobic sie z zupka mleczna na sniadanie. Oczywiscie jak zwykle krecil nosem, bo w Tunzeji sie nie je mleka na sniadanie i zupy z mlekiem to dla niego totalna abstrakcja, ale zobaczyl z jakim apetytem zjadam swoja porcje wiec powoli zaczal jesc i swoja - i jak zwykle mu posmakowalo. Oczywiscie nie obylo sie bez komentarza, ze to cos nie tak, ze mu tak wszystko smakuje co ja gotuje, ze to ze mna cos nie tak albo z nim. Na co odpowiedzialam mu, ze to przeciez oczywiste: ja gotuje wkladajac w to cale moje serce, wiec gdy jesz smakuje ci bo uczucia osoby gotujacej przechodza w smak jedzenia. A poza tym twoja milosc do mnie jest wystarczajaca "przyprawa" ;)

Anyway

Jak zwykle w przypadku zup mlecznych przepis sobie a ja sobie.

No wiec przepis mowil, zeby ugotowac kasze na mleku bleee. Ja ugotowalam kasze na wodzie a potem dodalam zimnego mleka i pojemniczek jogurtu jablkowego.  
Dalej juz trzymam sie przepisu i scieram (razem ze skorka) jablko do kaszy. Dosypuje dwie lyzki posiekanych orzechow (u mnie sa to migdaly, orzechy wloskie i jakies inne, ktorych nazwy nie znam), i wszystko dokladnie mieszam. (mozna tez doslodzic jak kto chce, ale my staramy sie jednak ograniczac cukier i wystarczy nam slodycz owocow)

Rozlozylam do miseczek i ugarnirowalam kilkoma migdalami i orzechami.

Moj maz ma nadzieje, ze tak juz zostanie, poniewaz podoba mu sie, ze zaczelam robic "prawdziwe" sniadania a nie jak zwykle wreczac mu pojemniczek jogurtu i jakas buleczke do tego. Musze tez was przeprosic, jedlismy i wychodzilismy w pospiechu wiec nie zdarzylam zrobic zdjecia.

P.S. pan maz dodal jeszcze do tej kaszy lyzke tahiny (tak ja polubil, ze wpycha ja do wszystkiego)

Zimowy Festiwal Zupy 10.01.2009 - 20.01.2009

poniedziałek, 12 stycznia 2009

jogurtowa zupa mleczna

Kartoflanka wesolo pyrka na kuchni, a tu moj malzonek zadzwonil z pytaniem co robie na kolacje. Oczywiscie wiadomosc o kartoflance go ucieszyla, ale zapytal czy bedzie cos slodkiego, poniewaz ma straszna ochote.

Od czasu jak mieszkamy w Paryzu i nie mam piekarnika, moja zdolnosc wytworcza slodyczy mocno spadla, ale od czego moja kreatywnosc. Jakis czas temu przygotowalam te "zupke" na sniadanie, ale uzywam jej tez jako deseru. U nas nie jemy gotowanego mleka (Kula nie znosi, a ja nie za bardzo moge), kupujemy w ogole odtluszczone, ale jogurty owocowe czesto pojawiaja sie u nas na stole.

No wiec skladniki na 2 osoby:

  1. 2-3 pojemniczki jogurtu owocowego (jeden lub kilka smakow, ja dzisiaj uzylam anansowy i dwa pojemniczki brzoskwiniowego)
  2. szklanka mleka
  3. szklanka ryzu
  4. owoce, orzechy, kakao etc  do ugarnirowania

Ja ryz gotuje na wodzie, mozna tez ugotowac na mleku.

Jogurty wymieszac ze soba, rozcienczyc mlekiem do odpowiedniej (wodnisto-zupnej) konsystencji (znowu przydaje sie pol-litrowy kufel do piwa).

Ryz zalac jogurtem, wymieszac, rozlozyc do miseczek/talerzy/co kto tam ma. Ugarnirowac czym-sie-ma (u mnie widac kakao i mandarynki).

Smaczne na sniadania, jako deser lub jako chlodnik w lato.

Uswiadomilam sobie, ze skoro to tez rodzaj zupy, to mozna ja pokazac na Festiwalu...

Zimowy Festiwal Zupy 10.01.2009 - 20.01.2009

Zapomnialam dodac ze ryz pecznieje, wiec jezeli zrobi sie te "zupke" np godzine przed czasem, to do czasu posilku bedzie to raczej gesty ryzowo-jogurtowy deser (dlatego juz teraz ja zrobilam i rozlozylam na miseczki i ugarnirowalam). 

Jest to potrawa "bazowa", mozna dodawac do niej takze inne skladniki: orzechy, owoce, cynamon itp. W zaleznosci od modyfikacji nabedzie ona nowego smaku i wyrazu stanie sie de facto nowa potrawa...

Zapraszam do eksperymetowania na bazie mleka i ryzu - to studnia mozna powiedziec bez dna...

wtorek, 11 listopada 2008

Tunezyjskie sniadanie

Moj Maz dzisiaj nie pracuje, ja tez mam dzien wolny, bo z blizej nieznanych mi powodow Centre Social jest dzisiaj zamkniete.
W rodzienie mojego meza sniadanie jest bardzo wazna czescia dnia. Moja tesciowa zawsze stara sie zeby usciasc razem przy posilku, poniewaz pozniej w ciagu dnia kazdy pracuje w innych godzinach i na przyklad przy obiedzie trudno jest zebrac rodzine w komplecie przy stole.
U nas w domu na codzien nie kultywujemy sniadania az tak. Wynika to z faktu, ze obydwoje lubimy rano pospac i nie mamy ochoty zrywac sie switkiem i gotowac. (Owszem wstajemy na modlitwe ale to zupelnie co innego- potem idziemy spac, a po sniadaniu z pelnym zoladkiem trudno zasnac) Nie ukrywam, ze w oczach mojej tesciowej robi to ze mnie zla synowa: powinnam wstawac rzezka o szostej rano i w zapale przygotowywac mezowi sniadanko, takze fakt, ze lunch do pracy na ogole przygotowuje mu wieczorem nie spotkal sie z przychylnoscia mamy.
Dobre to, ze moj maz jest zupelnie po mojej stronie, duze mamine sniadania sa obciazeniem jezeli trzeba wstac bardzo wczesnie do pracy i zoladek jest zlozony w kostke. Dlatego nacodzien jemy jogurt zagryzajac bagietka, pijemu herbatke, ewentualnie po takim wstepie moj Maz jest w stanie zjesc cos bardziej konkretnego.
Z powyzszego wynika fakt, ze prawdziwe tunezyjskie sniadania podaje w dni wolne, kiedy "pani i wladca" dobrze sie wyspi, i ma latwosc trawienia. ;)

a wiec:
KLASYCZNE TUNEZYJSKIE SNIADANIE
skladniki:
  • oliwa z oliwek
  • tunczyk z puszki
  • harissa
  • jajka ugotowane na twardo
  • pomidory
  • oliwki
  • sol, pieprz do smaku
  • pieczywo (najlepszy jest do tego okragly chlebek arabski; ale moze tez byc pita, jednak w nia olej nie wsiaka bo nie ma tego "srodka")
  • ewentualnie arabskie pikle (oliwki, chili, marchew, cebulka etc)

  1. jajka pokroic w polowki lub osemki
  2. to samo zrobic z umytymi pomidorami
  3. na plaski duzy talerz wylozyc na srodek tunczyka i harisse (nie mieszac, maja lezec obok siebie) w ilosci odpowiedniej dla ilosci jedzacych osob
  4. z brzegu poukladac oliwki, kawalki jajek i pomidorow oraz oliwki i pikle
  5. wszystko razem polac oliwa tak, zeby sporo oliwy zostalo na talerzu do maczania pieczywa, ewentualnie dosolic do smaku
  6. jemy pomagajac sobie kawalkami chlebka
Do tego dzbanek mocnej herbaty lub kawy.

To bylo typowe sniadanie. Wersja minimum to wylana na talerz oliwa jedzona z chlebkiem (mowie wam tunezyjska oliwa jest pyszna, w szczegolnosci z "wlasnych" oliwek, aczkolwiek nic nie dorowna wg mnie oliwie toskanskiej, ale to juz moje prywatne zboczenie).

Druga potrawa czesto jadana to cos w rodzaju naszej jajecznicy z roznymi dodatkami ale bardzo mocno wysmazonej. Na ogol robi sie ja na podsmazonej cebuli z czosnkiem z dodatkiem krazkow chili, a jajko wysmaza tak mocno ze wlasiwie to bardziej rozdrobniony omlet niz jajecznica.

Inny rodzaj sniadania, jadany w szczegolnosci podczas Ramadanu jako suhur (posilek przed switem) to sorgo gotowane na mleku i oslodzone . Dla osob, ktore nie wiedza, co to sorgo info za Wikipedia:

Sorgo (Sorghum Moench) - rodzaj roślin z rodziny wiechlinowatych obejmujący około 25 gatunków. Rośliny tego rodzaju występują w strefie klimatów ciepłych i gorących, stanowiąc jedną z najważniejszych roślin zbożowych tych regionów świata


Zastosowanie

Ciekawostki

Około tysiąca lat temu na ziemiach Polskich uprawiano z powodzeniem sorgo.


W zasadzie kazdy region Tunezji ma swoje przepisy regionalne, wiec i sniadania w roznych miejscach moga sie roznic.