Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasheed. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasheed. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 kwietnia 2009

Sabr and Shukr - nasheed Zain Bhikha

City of Medina - nasheed Zain Bhikha

środa, 28 stycznia 2009

Zawjati (My wife)

TRANSLATION- Zawjati (My wife)
(as given in the album Da'ani)

I love you the way you are,
I love you the way you were,
No matter what did or will happen,
You are and will be my darling.

You're my rightful wife, I care not about
Those who like to reproach and irritate me.
It is our destiny to be
Together eternally.

In my heart you instilled love
With grace and good deeds.
Happiness vanishes when you disappear,
Life brightens when you're there.

Hard is my day
Until you return home.
Sadness disappears
When you smile.

Life turns black
When you're upset,
So I work hard
To make your wish come true.

You're my happiness.
May you be happy forever.
Our souls are united
Like soil and plants.

You're my hope, my peace
My good company and inspiration.
Life is good, no matter how hard it is,
When you're fine ( more )

wtorek, 20 stycznia 2009

Allah is enough for me

When he was placed in the well
or locked in the dungeon
betrayed by his own flesh and blood
convicted of what he did not
handsome Yusuf sighed
Allah is enough for me!
Taken in as a slave
made to work night and day
resisting all temptation
Allah is enough for me!
Until the king had a dream
Many hard years had gone by
patience and repentance
Allah is enough for me!
Till...the fortunate day
there he sees his father
in the land of content
Allah is enough for me!
Handsome Yusuf cried
Allah is enough for me!
Every night brings a new day
Allah alleviates all pain
Everything has its end
Allah is enough for me!
Everything has its end
Allah is enough for me!
Allah is enough for me!

wtorek, 30 grudnia 2008

poniewaz blog robi sie zanadto kuchenny wiec zapraszam na ten mily dla ucha i pouczajacy przerywnik...

czwartek, 13 listopada 2008

Al Hejab, nasheed Ahmed Bukhatir

Let’s them say about my veil
That it’s killing my youth

Let’s them exaggerate in blaming me
I belong to Religion

No, I swear I would never care
My firm will is like the mountain

What is meant by beauty
If it is easy to get

They tried to deceive me
I shouted at them to leave me

I will remain in my decency
I will never accept impudence

They will never affect my pride
I am the symbol of purity

I walk in the light of piety
Behind the best prophet

I have a proud soul
That rejects lowliness

In my path, brother
Somaya is the ideal

I am guided by Religion
Our source is pure, sister

Our path is a path of chastity
Follow it without fears

Our Religion is symbol of virtue
It never accepts vice

You are the respectable daughter of Religion
You are the descendant of notables

By my veil and decency
I impose my self-respect

I will go ahead
And never care about blames

A tu prezentacja zdjec w nikabah do muzyki tego pieknego nasheedu

wtorek, 11 listopada 2008

Zawsze to powtarzaj

I pray for our world, for every child, for every of us

mysle, ze ten nasheed daje sporo do myslenia, zapraszam do wpisywania w komentarzach waszych odczuc...

Dziekujmy Bogu

ten nasheed poprostu wyjal mi to z ust...

Za niecaly miesiac Hajj

dlatego pozwole sobie umiescic nasheed Zaina Bhikha, ktory zostal napisany w inspiracji Pilgrzymka, ktora odbyl Zain

poniedziałek, 27 października 2008

Religia islam... Deen il islam..

Odpowiem dumnie... I am a muslim...

Czy slyszales...?

Kazdy slyszal, ale malo kto pamieta...

Ile ludzi ginie w kolejnych wojnach...

A decydenci zamiast promowac pokoj obmyslaja jaki kraj dla odmiany zaatakowac tym razem.

Malo nam bylo Jugoslawii? Malo nam bylo Afganistanu? Malo nam bylo Iraku? Jaki kraj nastepny?

A o tych krajach wiedza wszyscy. Ale kto pamieta o Timurze, kto pamieta o dawnych republikach radzieckich, kto pamieta o krajach Afryki, gdzie wojna w zasadzie trwa non stop...

Mialam sen... Mialam sen o pokoju na swiecie...

Boje sie, ze ten sen sie nie zisci...

Placze nad tym co sie dzieje na swiecie...

niedziela, 26 października 2008

Allah wie

Bog wie wszystko. Wie co sie dzieje z kazdym z nas. Wie o kazdym listku spadajacym z drzewa, o kazdej muszce, kazdym ziarenku piasku...

Czemu wiec tylu braci i siostr zapomina o tym, ze ON wie. Jakze boli mnie serce, gdy widze siostry muzulmanki z krajow tzw arabskich, ktore po przyjezdzie do Europy odrzucaja religie, w ktorej sie wychowaly, zrzucaja muzulmanskie stroje, zaczynaja spotykac sie z mezczyznami, zaczynaja robic wszystko to, czego w swoim kraju nigdy w zyciu by nie zrobily. Jakze boli mnie serce, gdy widze moich braci zaliczajacych panienki, zyjacych od imprezy do imprezy, pijacych alkohol i cpajacych. Gdy wracaja do domow rodzinnych znowu wchodza w skore idealnego dziecka, idealnego muzulmanina, modla sie i chodza do meczetow...

Kiedys w rozmowie z pewna muzulmanka uslyszalam, ze przeciez w Europie Boga nie ma (astaghfirullah wybacz mi, Boze), ze przeciez w Europie wszystko wolno.

Nic bardziej mylnego. To tutaj odnotowuje sie z roku na rok coraz wiecej nawrocen na islam. To wlasnie europejska wolnosc pozwala nam przyjmowac islam, budowac meczety, zakladac muzulmanskie szkoly... To europejska wolnosc pozwala kobietom zakladac muzulmanski stroj, podczas gdy coraz wiecej krajow arabsko-muzulmanskich wprowadza zakaz uwidaczniania religii, podczas gdy wiele krajow arabskich odrzuca muzulmanow zbytnio praktykujacych islam.

Coz, podobno jednym ze znakow zblizajacego sie konca swiata bedzie odejscie od islamu krajow muzulmanskich a odrodzenie tej religii w innym rejonie (wychodzi na to, ze to Europa). Jednym ze znakow konca bedzie, ze meczety beda pelne, ale trudno bedzie znalezc prawdziwego mumin (naprawde wierzacego i praktykujacego muzulmanina).

Jak na moje oko wlasnie to sie teraz dzieje...

Tak rzadko slysze o ludziach pamietajacych w dzisiejszych czasach o Bogu, czczacych Go i kochajacych Go. A przeciez Allah (Subhanahu wa ta ala) powiedzial, ze jezeli ktos go wspomina to i On wspomina ta osobe. Powiedzial tez ze jezeli ktos idzie do Niego, to On, subhanahu wa ta ala, biegnie do tej osoby, jezeli ktos zbliza sie na piedz do Boga, Bog zbliza sie jeszcze blizej.

Czemu wiec oni zapominaja...