niedziela, 29 lipca 2012
czwartek, 1 grudnia 2011
przeglad ksiazek












piątek, 25 lutego 2011
Blondynka
Wiec zaczne od konca czyli od tego co bylo ostatnio a potem powoli bede sie cofac w przeszlosc. Poniewaz mam teraz wiecej zajec niz w przeszlosci nie grozi mi czytanie duzej ilosci literatury poza podrecznikami.

Ostatnio na tapecie byla "Blondynka" autorstwa Joyce Carol Oates. Zbeletryzowana wersja zycia Marilyn Monroe. Zdecydowanie nie jest to biografia ale i tak mysle, ze warta przeczytania. Nie czytalo sie tego zbyt lekko i latwo, chwilami nudna jak flaki z olejem, chwilami porywajaca i wstrzasajaca. Byly momenty, ze chcialam ja rzucic w diably a byly momenty ze czytalam z wypiekami na oczach.
sobota, 21 lutego 2009
kolejna porcja ksiazek
Zacznijmy od "L'enfant qui voulait voir l'Afrique" "Dziecko, ktore chcialo zobaczyc Afryke" Johana Bourreta.
Antoine po pijanemu powoduje wypadek, w ktorym ginie dziecko. Po rozprawie trafia do wiezienia. Ma to duzy wplyw na niego i na to co sie stanie gdy na swojej drodze zyciowej spotka inne dziecko, ktore sprawi, ze cale jego zycie sie zmieni. Ksiazka w duzej mierze mowi o przyjazni miedzy doroslym a dzieckiem - przyjazni pokonujacej roznice wieku, wyksztalcenia, oraz religii i koloru skory... Przepraszam, ze nie umiem jakos fajnie recenzowac ksiazek, ale tez nie bede opisywac dokladnie tresci bo to nie ma sensu - kto bedzie chcial poznac tresc niech przeczyta ksiazke... Oczywiscie pod warunkiem, ze zna francuski, bo nie wiem czy zostala wydana po polsku.
Aktualnie poluje na "Quand les loups rodent" tego autora, ksiazke ktora mowi o ruchu oporu i dzieciach na terenie Francji podczas Drugiej Wojny Swiatowej (podobno, tak przynajmniej jest napisane na okladce "L'enfant..."). Zapowiada sie ciekawie...

Druga ksiazka to: Genevieve Marthon-Marchi "La Terre a ses Sabots". Opisuje ona dorastanie na wsi francuskiej tuz przed Druga Wojna Swiatowa. Pierwszy film, pierwsza przeczytana ksiazka, pojscie do szkoly i nauka francuskiego - wszystko z punktu widzenia dorastajacej dziewczynki... Opisywana jest rodzina, inni wiesniacy, zmieniajace sie pory roku i w ogole cale zycie. Do tego piekne ilustracje Bernarda Bousquet.
Autorka urodzona w 1921 roku sama pochodzi ze wsi i podejrzewam, ze umiescila w tej ksiazce elementy wlasnego zycia.

No i trzecia ksiazka, ktora znalam juz wczesniej z wydania polskiego "Le voyage de Theo" Catherine Clement, wydana w Polsce pod tytulem "Podroz Teo" i reklamowana jako religijny "Swiat Zofii". Ksiazka ta opisuje podroz po swiecie religii, jaka odbywa razem z ciotka ciezko chory chlopiec, pol-grek pol-francuz, Teodor. Bardzo dobrze sie ja czyta: nawet po francusku pochlonelam ja jednym tchem...
Niedaleko mnie mam biblioteke, do ktorej zapisalismy sie razem z mezem niedlugo po przyjezdzie, poza tym od czasu do czasu kupujemy ksiazki w niedalekim sklepie z ksiazkami uzywanymi - sa dosc tanie 5-8€ i na ogol w dosc dobrym stanie.
Od niedawna tez wprowadzilam w domu zwyczaj glosnego czytania, zebysmy mogli wspolnie czytac pewne ksiazki. W ten sposob oczywiscie czyta sie wolniej ale i przyjemniej. Wieczorem robie nam kawke albo gorace kakao i na zmiane czytamy porcjami wybrane teksty. Aktualnie jestesmy przy Komedii Ludzkiej Balzaca i Ojcu Goriot (nie czytamy po kolei tylko zaczelismy od tych czesci, ktore juz znam po polsku). Oprocz tego kazde z nas czyta sam sobie swoje wybrane ksiazki i w swoich jezykach: on po arabsku, francusku i angielsku, ja po polsku, angielsku, wlosku lub francusku (po francusku staram sie wybierac niezbyt trudne teksty bo w sumie jeszcze jestem poczatkujaca).
Fajnie jest miec meza, z ktorym moge dzielic zamilowanie do czytania...
niedziela, 1 lutego 2009
miec 20 lat w Kabulu

Wczoraj wpadla mi w rece nowa ksiazka: "Ukradziona twarz, miec 20 lat w Kabulu". Jest to relacja kobiety, ktora w momencie wejscia talibow byla mloda dziewczyna planujaca studia dziennikarskie. I w zasadzie cale obserwacje odnosnie talibow i Afganistanu sa z punktu widzenia kobiety i kobiet. Nie bez powodu kraj ten nazwany zostal panstwem mezczyzn: kobiety nie mogly uczyc sie ani pracowac, za wyjscie z domu wiele bylo brutalnie karanych, nie mowiac juz o zmuszaniu do noszenia burki.
Nagle uswiadomilam sobie jak szczesliwi jestesmy w Europie: mamy wszystko, mamy wolnosc, nawet jezeli nie stac nas na wszystkie wydatki to jednak powinnismy byc szczesliwi. W zestawieniu z tym, co opisuje Latifa zyje sie nam tu jak w raju.
Duzo byloby opowiadac na temat tego, co sie dzialo w Afganistanie. Siedzialam nad ksiazka do poznej nocy, potem dlugo lezalam i myslalam, lzy plynely mi po policzkach. Z jednej strony latwo sie to czytalo, ale z drugiej strony potwornosci opisywane przez Latife sprawily, ze dlugo nie moglam zasnac.
Nie bede pisac wiecej, bo brak mi slow. Wystarczy mi ogladanie relacji w TV, gdzie po raz kolejny na Al Jazeera moglam uslyszec o morderstwach na nauczycielkach i uczennicach tylko za to, ze smialy nauczac lub uczyc sie... Wstyd mi, ze talibowie sa muzulmanami - takimi sie przynajmniej mienia, ale to co prezentuja dalekie jest od zasad islamu, bo tak naprawde jest to pomieszanie ich tradycji plemiennych z zasadami islamu. I to lekcewazenie ludzkiego zycia, w szczegolnosci kobiet. A przeciez kazdy mezczyzna urodzil sie z kobiety, bez kobiet nie byloby mezczyzn...
Ech...
sobota, 3 stycznia 2009
Rois maudits Krolowie przekleci
piątek, 2 stycznia 2009
Asteriks
Kto nie zna tego przesympatycznego Galla. Zawsze w towarzystwie grubego i dobrodusznego Obeliksa i pieska Idefiksa. Jako postac komiksowa stworzony zostal przez Rene Goscinnego i Alberta Uderzo.
Asteriks wraz z przyjaciolmi zamieszkuje w malej wiosce na polnocy Galii, jedynym miejscu nie opanowanym dotad przez Rzymian. Galowie ci odpieraja ataki dzieki pomocy magicznego napoju stworzonego przez druida Panoramiksa. Asteriks zawsze ma przy pasku butelke z tym napojem, wiec zawsze potrafi "dokopac" ewentualnym napastnikom.
Obeliks, duzy i gruby, w dziecinstwie wpadl do kotla z czarodziejskim napojem, co obdarzylo go moca napoju. Jego hobby jest polowanie na dziki (biedne uciekaja w poplochu jak tylko slysza zblizajacego sie Obeliksa) i na rzymian.
Inne postacie
Panoramiks – druid, zna przepis na napój magiczny dający nadludzką siłę. Panoramiks ma w swym zapasie także inne napoje (w tym taki, od którego rosną szybko włosy i broda)
Idefiks – pies Obeliksa, nie lubi gdy wyrywa się drzewa z korzeniami (wtedy przeraźliwie wyje). Towarzyszy bohaterom od albumu Wyprawa dookoła Galii
Asparanoiks – wódz osady. Dumny i waleczny, choć jego temperament często jest przyczyną problemów (Laury Cezara, Asteriks u Belgów). Noszony na swej tarczy, z której (jako gag) często spada
Kakofoniks – wioskowy bard (także sędzia i nauczyciel). Strasznie fałszuje (choć śpiewa wiele znanych dziś piosenek) i okazyjnie sprowadza swym śpiewem deszcz. Mieszka w chacie na drzewie. Jako gag na ucztach jest prawie zawsze zakneblowany
Długowieczniks (pojawia się także jako Ramoliks) – senior i najstarszy mieszkaniec osady, weteran. Nie znosi cudzoziemców
Tenautomatiks (znany także jako Parabeliks i Automatiks) – kowal osady i w pewnym stopniu największy awanturnik. Często kłóci się z Ahigieniksem i to on najczęściej tłucze Kakofoniksa, gdy ten śpiewa
Ahigieniks – gruby sprzedawca ryb i skorupiaków, które sprowadza z Lutecji, mimo iż wioska leży nad morzem. Jego ryby bardzo często są przyczyną kłótni w osadzie
Dobromina – żona Asparanoiksa. W wielu albumach nad nim dominuje
Jelołsabmarina – żona Ahigieniksa.
Piraci – Asteriks i Obeliks prawie zawsze spotykają ich, kiedy płyną po morzu i prawie zawsze zatapiają im statek. Głównymi piratami są: Kapitan (bezimienny, choć w filmie Misja Kleopatra adresowany był jako Krwawobrody), Trzyłapek (stary mówiący po łacinie) oraz Bambo/Baba (czarnoskóry pirat z bocianiego gniazda z problemem wymowy) Syn kapitana, Eriks, pojawił się w jednej z historii, ale jak się okazuje, został sprzedany przez ojca w zastaw za statek. Piraci panicznie boją się Asteriksa i Obeliksa
Falbala – młoda dziewczyna, w której kocha się Obeliks. Mieszka w Condate. Mimo iż postać pojawia się w komiksach bardzo rzadko (4 albumy na 33), jest bardzo popularna wśród fanów i często wykorzystywana w innych środkach dystrybucji (w filmach, zabawkach etc.)
Tragikomiks – mąż Falbali
Pralina i Astronomiks – rodzice Asteriksa; mieszkają w Condate.
Żelatyna i Onadobnodaliks – rodzice Obeliksa; mieszkają w Condate
Epidemais – kupiec fenicki. Okazyjnie pomaga Asteriksowi i Obeliksowi w ich wyprawach
Mentafiks (pojawia się także jako Pentaks) – Bryt, cioteczny brat Asteriksa. Pojawia się w albumach Asteriks w Brytanii, Asteriks na Korsyce i w retrospekcji Galera Obeliksa
Pepe – rozpieszczony syn Cebullanki y Grzanki, wodza hiszpańskiej osady, która podobnie jak osada Gallów, stawia ciągły opór Rzymianom. Pojawia się w albumach Asteriks w Hiszpanii i Asteriks na Korsyce
Numernabis – architekt z Aleksandrii, przyjaciel Panoramiksa
Romeomontekiusz – pijak, dawniej rzymski legionista. Pojawia się w albumach Podarunek Cezara oraz Asteriks i Latrawiata
Homeopatiks – handlowiec z Lutecji, brat Dobrominy. Mimo iż pojawia się tylko w albumie Laury Cezara, jest okazyjnie wspominany przez Dobrominę, gdy wypomina coś mężowi
Cozamara – fakir z Indii potrafiący latać na dywanie; pojawia się w albumie 28., Asteriks u Rszehezady
Okatarinetabellaczikcziks – korsykański wódz, którego imię jest aluzją do piosenki Tina Rossiego; sama postać jest aluzją do Napoleona (oprócz wzrostu)
Ortopediks – oberżysta z Arausio, który kupił osadę Gallów za wino i posiłek od weterana rzymskiego legionu; próbował stać się wodzem osady Gallów
Maestria – kobieta bard, która przyjeżdża z Lutecji do wioski Gallów, by być nauczycielką; próbuje wprowadzić feminizm do wioski.
W komiksie pojawiaja sie tez postacie historyczne:
Gajusz Juliusz Cezar – wielki wódz i dożywotni dyktator Rzymu. W pewnym stopniu jest głównym wrogiem Asteriksa, choć okazyjnie pomagają sobie nawzajem
Marek Juniusz Brutus – adoptowany syn Cezara. Główny antagonista w albumie Syn Asteriksa
Cezarion – biologiczny syn Juliusza Cezara i Kleopatry.
Kleopatra – królowa Egiptu i wielka miłość Juliusza Cezara.
Pierwszy komiks o przygodach Asteriksa i jego przyjaciół, wydany w magazynie Pilote w 1961, stał się bardzo popularny i lubiany, nie tylko w rodzimej Francji. Do dziś ukazały się trzydzieści trzy komiksy o Asteriksie, osiem filmów animowanych, trzy filmy fabularne oraz kilka gier komputerowych. Po polsku serię wydaje Egmont Polska. Egmont wydał komiksy w seriach: białej (1990-1997) i granatowej (1997-2007).
We Francji Asteriks jest bardzo popularny. Filmy o nim pokazywane sa w telewizji prawie podczas kazdej przerwy wakacyjnej, a niedaleko Paryza powstal park rozrywki jemu zadedykowany.
sobota, 15 listopada 2008
Rozgrzewajaca herbatka
Oczywiscie Maz od razu zatroszczyl sie o chora zone: dom mamy pelen cytrynek, miodziku i czosneczku a nad tym unosi sie zapach imbirowej herbatki na rozgrzanie oraz "Slonej zupy".(potrawa tunezyjska bazujaca na marynowanych oliwkach, marchewce, cebulce i chili, taka marynata oczywiscie jest slona stad nazwa potrawy) Oczywiscie nie skonczylo sie na domowych sposobach: zakupione zostaly witaminki, aspirynka, kropelki do noska ksiezniczki i jakis homeopatyczny srodek polecony przez farmaceute na wzmocnienie (straszne swinstwo).

Siedze w lozku (nie poszlam do szkoly, Maz zadzwonil i mnie usprawiedliwil) i nadrabiam zaleglosci w czytaniu. Wreszcie skonczylam Stendhala "Chartreuse de Parme" pozyczone ze szkolnej biblioteki. Pewnie od razu pojawia sie glosy jak to, po dwoch miesiacach nauki juz czytam tak trudna literature? Wiec od razu wytlumacze: chodzi o ksiazki pisane dla osob uczacych sie jezyka, oryginalne teksty sa przepisywane i przerabiane na latwiejszy jezyk a na koniec dolaczany jest slowniczek i pytania pozwalajace sprawdzic stopien poznania tekstu. Nauczycielka chciala dac mi cos latwiejszego, bo ksiazka ktora wybralam oznaczona jest drugim stopniem trudnosci, ale jednak okazalo sie ze i tak jest bardzo latwa jak dla mnie. No i wreszcie po
tygodniu trzymania mialam czas ja przeczytac do konca. Poza tym wrocilam do Harrego Pottera, ktorego poniewaz pisany jest normalnym jezykiem, mecze juz od miesiaca a dopiero doszlam do trzeciego rozdzialu. Mam tez zaczete "Historie zwierzat" "Histories d'Animaux" ktore czytam na ogol jak dzidzius przed pojsciem lulu...W kazdym razie duzo czytania jeszcze przede mna, zawzielam sie w sobie i zamierzam domeczyc ten tom Harrego. Nie ukrywam czytanie w jezyku, ktory zna sie slabo, jest katorga. Ale przyjemna katorga.
No dobra, zeby nie byc goloslowna w pisaniu tytulu umieszcze ta moja herbatke:
- ok litr wody
- 2 lyzeczki herbaty (lub 2 torebki) [zalezy jak mocna herbate sie chce zrobic, ja w tym momencie nie chcialam zbyt mocnej, raczej slaba]
- lyzeczka swierzo startego imbiru
- plasterki cytryny
- miod do smaku
Wlozyc plasterki cytryny, doslodzic miodem
Voila!
Taka herbatka przyjemnie rozgrzewa, w szczegolnosci jak sie jest chorym i zmarznietym jak ja, albo jak moj maz, ktory w te okropna pogode zostal wygoniony przeze mnie do apteki.