niedziela, 3 stycznia 2016

Chapati


maka
sol
zimna woda

wyrobic sprezyste ciasto, odstawic zeby "odpoczelo" pod serwetka
rwac kulki wiekosci sliwki lub duzego orzecha wloskiego, walkowac na cieniutkie placuszki
smazyc bez tluszczu na plaskiej patelni z obu stron, przyciskajac serwetka, zeby babel powietrza rozprzestrzenil sie w srodku kazdego placuszka - uwaga, para mozna sie mocno poparzyc!

Mozna jesc do curry, sosow,  shawarmy/kebaba,  my zawijamy tez z nich kanapki



Kiedys walkowalam szklankami a nawet szklanym kuflem do piwa znalezionym w wynajmowanym przez nas mieszkaniu. Do dzisiaj dorobilam sie i walka i plaskiej patelni do nalesnikow




Salatka makaronowa z brokulami





ugotowany makaron (jesli np zostal z obiadu)
troche (surowego) brokula podzielonego na rozyczki (surowy jest smaczniejszy niz gotowany moim zdaniem)
pomidor pokrojony w kosteczke
tunczyk z puszki (moze byc w sosie wlasnym lub oleju, tu uzylam  tunczyka w oliwie)

wymieszac, dosolic do smaku
odstawic do lodowki zeby sie przegryzlo

środa, 30 grudnia 2015

Frodziakowe pierniczki





Troche trwalo nim mniej wiecej doszlam co moje dziecko robilo w kuchni
wiec oto koncowy przepis:

ok 50g masla lub margaryny (my masla nie uzywamy)
ok 100g miodu
ok 150g cukru
ok 500g maki
1 jajko
1 lyzka kawy rozpuszczalnej (Mlody dal kakao)
1 lyzeczka proszku do pieczenia (Mlody dal dwie)
1 opakowanie przyprawy do piernika
troche smietany/jogurtu/mleka jesli wychodzi za geste


Miod roztapiamy z cukrem i maslem, wsypujemy przyprawe do piernika i doprowadzamy do wrzenia a potem studzimy.
Nie wiem jakie to powinno wyjsc w oryginalnym przepisie ale o ile na poczatku wyszlo plynne to nam po wystudzeniu zrobilo sie geste i niemieszalne.

Make mieszamy z proszkiem do pieczenia i kawa/kakao. Do maki wbijamy jajko i dodajemy mase miodowa i zagniatamy ciasto - nam wyszlo za geste i trudne do wyrobienia a ze w domu ani smietany ani jogurtu nie bylo to Mlody dodal troche mleka.

Wyrabianie ciasta to dla mojego syna lepsze od zabawy z plastelina.

Zagniecione ciasto chlodzimy w lodowce.

Juz z gory zobaczylam ze wyszlo tego sporo wiec podzielilam na dwie czesci. I najpierw walkowalismy jedna (ok 5mm grubosci)  i wycinalismy i pieklismy (w 180 stopniach 10-15 minut)  a potem jak wyjelismy pierwsza porcje z piekarnika to rozwalkowalismy i powycinalismy druga polowe.

Pierwsza porcja, gwiazdki, troche sie nam za mocno przypiekly. trzeba bardzo pilnowac czasu zeby nie za dlugo i uwazac na grzanie piekarnika. Ale drugie slimaczki ze Sponge Boba juz wyszly ok.

Myslalam, ze polukrujemy albo jakos ozdobimy ale moje dziecie zabralo sie do jedzenia i tak bez ozdob. Wiec w koncu zostawilismy nieozdobione.

Gruffalo