Doszlam do wniosku ze poprostu zbiorczo potraktuje to, co przeczytalam przed "Blondynka" bo od wakacji przeszlo kilka kolejnych ksiazek i nigdy bym nie nadrobila na blogu ich opracowan. Wiec tym razem bez opisow ani opracowan ksiazki ktore byly na tapecie w okresie okolociazowym i po urodzeniu Mlodego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz